Zimowe Państwo Środka zaprasza do Pekinu!

Po 14 latach olimpijski ogień znów płonie w Pekinie. Tym razem do stolicy Chin przyjechali sportowcy specjalizujący się w dyscyplinach rozgrywanych na śniegu i lodzie. My skupiamy się jednak na gospodarzach i zadajemy sobie pytanie: Czy uda im się pobić swój dorobek medalowy z Vancouver i Soczi?

Nowa sytuacja

Nie będziemy ukrywać, specjalistami od zimowych sportów nie jesteśmy. Pewnie jak wszyscy wychowaliśmy się na Adamie Małyszu i Justynie Kowalczyk, ale oprócz tego zawody na śniegu i lodzie oglądamy od wielkiego dzwonu. Pewnie nie potrafilibyśmy wymienić żadnego biathlonisty czy pary biorącej udział w konkursie łyżwiarstwa figurowego. Ale mimo to nie sposób przejść na, obojętnie wobec najważniejszej imprezy zimowej rozgrywanej raz na cztery lata, która dodatkowo odbywa się w tym roku w Pekinie. Dlatego Już od wtorku, kiedy zaczęły się pierwsze zawody w curlingu, nastawiamy budziki na wczesne godziny poranne i chłoniemy to, co dzieje się na obiektach w stolicy Chin, Zhangjiakou (czyt. Dżangdziakoł) i Yanqing (Jancing).

Chiny 1:0 Polska

Pierwotnie o walkę o organizację zimowych igrzysk olimpijskich w 2022 roku zgłosiło się miasto… Kraków. Stolica Małopolski miała być gospodarzem ceremonii otwarcia i zamknięcia imprezy oraz większości zawodów rozgrywanych na lodzie, a pozostałe konkurencje odbywałyby się w Zakopanem i na Słowacji. Ostatecznie mieszkańcy Krakowa w referendum wyrazili negatywne zdanie na temat organizacji igrzysk, dlatego temat upadł. Do oficjalnego konkursu stanęły ostatecznie tylko dwa miasta: Pekin i Ałmaty. 31 lipca 2015 roku MKOl w Kuala Lumpur poinformował, że olimpijczyków w 2022 roku ugości Państwo Środka.

Z widokiem na Wielki Mur

Jak już wspomnieliśmy, zawody na ZIO 2022 odbywają się w trzech miejscach. W Pekinie rywalizują ze sobą sportowcy z dyscyplin rozgrywanych na lodzie, w Zhangjiakou odbywają się przede wszystkim zawody w narciarstwie klasycznym, a w Yangqing w narciarstwie alpejskim. Tak jak 14 lat temu, ceremonia otwarcia igrzysk ma miejsce na Ptasim Gnieździe, czyli Stadionie Narodowym w Pekinie. Podobnie jak wtedy, za spektakl odpowiedzialny jest jeden z najbardziej znanych chińskich reżyserów Zhang Yimou. Choć ze względu na pandemię na płycie Ptasiego Gniazda pojawi się dziś znacznie mniej artystów (trzy tysiące w porównaniu do 15 tysięcy w 2008 roku), na pewno będzie to ceremonia przygotowana z dużym rozmachem.

Trudne realia

Niestety, zimowa impreza w Chinach przypadła na trudne czasy. Państwo Środka stosuję strategię „Zero-COVID” i panujące w nim restrykcje są nieporównywalnie bardziej surowe niż w innych krajach. Ma to również wpływ na sport. Chińska liga piłkarska od dwóch lat gra w bańce, tegoroczne igrzyska również rozgrywają się w niemal sterylnych warunkach. Nie będziemy się na tym skupiać, sytuacja jest jaka jest, możecie o niej przeczytać w wielu innych miejscach. Dla nas najważniejsze jest to, co będzie działo się na sportowych arenach i to, jak poradzą sobie reprezentanci gospodarzy.

Hokejowe Ai Keseny i A Lany

Jeszcze przed ceremonią rozpoczęcia igrzysk miały miejsce pierwsze mecze w turnieju hokejowym kobiet. Nie sposób nie zwrócić uwagi na reprezentację Chin, w której skład wchodzi aż 13 naturalizowanych zawodniczek. Dodając kadrę panów, Państwo Środka w hokeju reprezentuje aż 28 naturalizowanych sportowców. Jak jednak twierdzą lokalne media, z tej grupy 22 osoby mają chińskie korzenie.

Skład reprezentacji hokejowych to nie jedyna ciekawostka związana z tym sportem. W Państwie Środka ta dyscyplina sportowa jest tak mało popularna, że kraj nie ma swojej zawodowej ligi. Jedyne profesjonalne kluby Kunlun Red Star (mężczyźni) i Shenzhen KRS Vanke Rays (kobiety) grają w ligach kontynentalnych. Hokejowe kadry Chin na igrzyskach tworzą jedynie przedstawiciele i przedstawicielki tych dwóch zespołów. Na kilka tygodni przed turniejem nie było nawet pewne, czy mężczyźni zagrają w Pekinie, ponieważ Chiny obawiały się potężnego lania przede wszystkim od Stanów Zjednoczonych. Ostatecznie drużyna została zgłoszona (może wpływ na to miał brak zawodników z ligi NHL w kadrze USA?), ale próżno oczekiwać sukcesów. Lepiej radzą sobie panie, które dziś w swoim drugim meczu pokonały Dunki 3:1.

Ku chwale ojczyzny

A kto jest największą nadzieją Chin podczas ZIO w 2022 roku? Bez wątpienia oczy całego kraju będą zwrócone na Gu Ailing (czyt. Gu Ajling). 18-latka zrobiła furorę w świecie narciarstwa dowolnego, gdy w zeszłym roku podczas mistrzostw świata w Aspen zdobyła dwa złote medale. Gu urodziła się w San Francisco i pochodzi z amerykańsko-chińskiej rodziny. W czerwcu 2019 roku postanowiła, że na arenie międzynarodowej będzie reprezentowała Państwo Środka. Dzięki temu gospodarze, którzy raczej nie mają wielu znanych narciarzy, mają w tym roku duże szanse na sukces. Zero presji, Ailing!

Eileen Gu hiked to the start of the streetstyle course at The Dew Tour in Colorado in December.
Gu Ailing robi furorę w Chinach

W jednej linii z Gu Ailing kroczy legenda skoków akrobatycznych Xu Mengtao (Siu Mengtao). 31-letnia multimedalistka mistrzostw świata ma na swoim koncie także srebro olimpijskie z Soczi. W swoich czwartych igrzyskach wystąpi także inny specjalista tej dyscypliny Jia Zongyang (czyt. Dzia Dzongjang), który zdobył brąz w 2014 i srebro w 2018 roku.

Mengtao XU
Xu Mengtao

W historii ZIO, Chińczycy najwięcej medali zdobyli w łyżwiarstwie szybkim. Najważniejszym przedstawicielem gospodarzy w tej dyscyplinie będzie w Pekinie Ren Ziwei (czyt. Żen Dzyłei). To czterokrotny medalista mistrzostw świata, może się także pochwalić wicemistrzostwem olimpijskim w sztafecie (w 2018 roku w Pjongczang). Ren ma dopiero 24 lata, dlatego można liczyć, że jeszcze przez wiele lat będzie stanowić o sile chińskiego łyżwiarstwa. Przed imprezą w Pekinie przyznał, że są to dla niego najważniejsze zawody w karierze i chce zdobyć na nich najwięcej medali jak się tylko da.

ISU World Cup: Chinese speed skater Ren Ziwei wins 1 gold, 3 silvers - CGTN
Ren Ziwei

Jedynym chińskim złotym medalistą w Pjongczang był inny łyżwiarz szybki Wu Dajing (czyt. Łu Dadzing). Dokonał tego na dystansie 500m, na którym ma również rekord świata. Wu, który jest bardzo popularny w social mediach, ma na swoim koncie w sumie cztery olimpijskie krążki, najwięcej spośród chińskich sportowców biorących udział ZIO w Pekinie. Ale nie może się pochwalić tyloma złotami, co Zhou Yang (czyt. Dzoł Jang). 30-letnia łyżwiarka szybka największe sukcesy święciła 12 lat temu w Vancouver i osiem lat temu w Soczi, ale być może zdoła pokazać klasę po latach także w swojej ojczyźnie.

Skating star Wu Dajing makes triumphant return to China - CGTN
Wu Dajing

Gdy Pekin organizował IO w 2008 roku, Su Yiming (czyt. Su Jiming) miał cztery lata. Dziś mając 17 lat ma już na swoim koncie jedyne w historii Chin snowboardowe mistrzostwo świata w konkurencji big air. Ma wszelkie zadatki na to, by stać się legendą tego sportu. Pierwszy krok do tego może wykonać już w tym roku w swojej ojczyźnie.

SU YIMING
Su Yiming

Jeśli mówimy o sportach zimowych w Chinach, to nie można zapominać o łyżwiarstwie figurowym. Najlepszą parę z Państwa Środka tworzą obecnie Sui Wenjing i Han Cong (czyt. Słej Łendzing i Han Cong). Razem zdobyli już srebro olimpijskie w Pjongczang i mają nadzieję powtórzyć ten sukces w Pekinie. Bez wątpienia szykują coś specjalnego, żeby zapisać się w annałach chińskiego sportu.

Sui Wenjing/Han Cong Wins Pairs Title At Saitama Worlds | ShanghaiEye
Sui Wenjing i Han Cong

Do tej pory najwięcej medali zimowych igrzysk olimpijskich Chińczycy przywieźli w 2006 roku z Turynu i z 2010 z Vancouver. Na obu imprezach zdobyli po 11 krążków. Czy uda im się przebić ten wynik w Pekinie? Ekspertami nie jesteśmy, ale znając chińską mentalność i chęć udowodnienia światu swojej siły, to taki scenariusz jest bardzo prawdopodobny.