Zadanie maturalne: Opisz najlepszego Europejczyka w historii azjatyckiej piłki i wyjaśnij, dlaczego wybrałeś Dejana Damjanovicia

Tematem tej rozprawki jest wybór najlepszego Europejczyka w historii azjatyckiej piłki. Na poparcie tezy, że jest nim Dejan Damjanović, posłużę się wiedzą zdobytą poprzez lektury obowiązkowe oraz oglądanie meczów tego piłkarza w barwach Kitchee oraz innych klubów.

Pierwszym argumentem, który postanowiłem przytoczyć, jest staż Damjanovicia w Azji. Czarnogórzec po raz pierwszy opuścił Europę już w 2006 roku i udał się na Bliski Wschód. Wcześniej pokazał się kibicom w Serbii grając i strzelając gole dla drugoligowej Bežaniji. Jeśli chodzi o jego pierwszy egzotyczny wojaż, był on jak pobyt Hanskiego Flicka w Bayernie – krótki i intensywny. Dejan strzelił dla saudyjskiego Al Ahly osiem goli w 10 meczach, po czym wrócił do Bežaniji, która awansowała do serbskiej ekstraklasy. Kto jednak raz liznął Orientu, ten nie mógł oprzeć się, by do niego wrócić. Tym razem Czarnogórzec nie zatrzymał się na Bliskim, tylko na Dalekim Wschodzie. Tak zaczęła się jego koreańska przygoda.

Dejan Damjanovic - FC Seoul (1)
Dejan hasający po koreańskim boisku

W styczniu 2007 roku podpisał kontrakt z Incheon United grającym na najwyższym poziomie rozgrywkowym w Korei Południowej. Choć grał tam tylko przez rok, to widocznie tamtejszy klimat przypadł mu do gustu, ponieważ pozostał w kraju przez kilka kolejnych lat. Transfer do FC Seoul okazał się strzałem w dziesiątkę, lub jakby powiedział znany i lubiany Tomasz Hajto, w jedenastkę. Sześć lat spędzonych w stolicy Korei dało Dejanowi status lokalnego idola. Kibice Seoul z wielkim smutkiem żegnali go w 2013 roku, kiedy to postanowił poszukać nowego wyzwania. Nie wrócił jednak do Europy, zamiast tego przeniósł się do Chinese Super League.

Montenegro striker Damjanovic joins Beijing Guo'an - China.org.cn
Dejan prezentujący koszulkę Beijing Guo’an

Już wcześniej chińskie kluby robiły pod niego podchody. W 2012 roku pięć milionów dolarów zaoferowało za niego Guangzhou R&F, ale Seoul odrzucił ofertę. Rok później puścił jednak Damjanovicia za 4,2 miliona do Jiangsu Sainty (minuta ciszy dla klubu z Nankinu). Czarnogórzec chciał podwyżki, na co klub ze stolicy Korei nie chciał się zgodzić. Dodatkowo Seoul chciał odmłodzić kadrę, a Dejan był już jednym z najstarszych zawodników. W Nankinie otrzymał pensję dwukrotnie większą niż w poprzednim zespole. Tam nie poszło mu jednak najlepiej i po pół roku przeniósł się do Beijing Guo’an. Jak sam tłumaczył, nieudane sześć miesięcy było spowodowane tym, że jego aklimatyzacja w nowej lidze nie przebiegła tak szybko.

W Pekinie było lepiej, ale Dejan chyba jednak zakochał się w Korei i w Seoul FC, ponieważ wrócił do tego klubu w 2015 roku. Tam grał kolejne dwa lata, po czym chciał posmakować gry w kolejnych klubach. I tak trafił najpierw do Suwon Bluewings i Daegu FC. Można było myśleć, że blisko 40-letni zawodnik zdecyduje się zakończyć karierę w Korei. Nic bardziej mylnego! Na początku 2021 roku podpisał kontrakt z hongkońskim Kitchee, stając się z miejsca największą gwiazdą ligi. Obecnie zawodnik negocjuje nową umowę, ale nawet jeśli jej nie podpisze, to nie zamierza wieszać butów na kołku. 15 lat spędzonych w Azji i gry na najwyższym poziomie. Imponujące, prawda?

VIDEO: The Ageless Wonder Dejan Damjanović
Nic dodać, nic ująć

Drugim argumentem są gole strzelone przez Damjanovicia na azjatyckich boiskach. Już pobyt w Al Ahly pokazał, że Dejan jest bardzo dobrym strzelcem. Najlepszy dowód? Przez te 15 lat tylko dwa razy nie przekroczył bariery 10 trafień w sezonie, a w obydwu przypadkach miał już powyżej 37 lat. Swój pierwszy rok w Korei w barwach Incheon zakończył z 20 golami w 40 meczach, a w FC Seoul było jeszcze lepiej. W sezonach 2011, 2012 i 2013 Czarnogórzec zdobył tytuł najlepszego strzelca K-League. 2012 rok był dla niego znakomity, ponieważ 31 goli Damjanovicia było nowym rekordem ligi. Nawet w Jiangsu Sainty zdobywał bramki w co drugim meczu, a po przejściu do Beijing Guo’an zaliczył 10 trafień w pół roku. Po powrocie do Seulu w 2016 roku w swoim 254. meczu w K-League pobił barierę 150 ligowych goli, co było najszybszym wyczynem w historii tych rozgrywek.

Po przyjściu do Kitchee, lokalni fani zastanawiali się, czy 39-latek będzie w stanie nadal strzelać tak dużo goli. Dejan bardzo szybko udowodnił im, że tak. W swoim drugim meczu w Hong Kong Premier League zdobył bramkę zaledwie minutę po wejściu z ławki na boisku, a drugie trafienie zanotował w doliczonym czasie. W okresie od 11 kwietnia do 10 maja strzelił 10 goli w czterech meczach HKPL. Jego licznik zatrzymał się na 17 trafieniach w 14 meczach, co dało mu tytuł króla strzelców.

Backheel Media on Twitter: "⚽ 𝗞𝗜𝗧 𝗚𝗜𝗩𝗘𝗔𝗪𝗔𝗬! 🇭🇰 💙 Want to win  this signed Dejan Damjanović Kitchee SC shirt? 1⃣ RT + like this 2⃣ Follow  @BackheelMedia 3⃣ Tag a football-crazy mate
Pan Piłkarz w barwach Kitchee

Po zakończeniu HKPL 2020/2021 Kitchee nie zakończyło swojego sezonu, ponieważ czekała na nie jeszcze Azjatycka Liga Mistrzów. Dla Dejana Damjanovicia była to wyjątkowa okazja, ponieważ przez wiele lat zgromadził na swoim koncie 36 goli w ACL, o jeden mniej od rekordu ustanowionego przez Lee Dong-gooka. Czarnogórzec już w pierwszym meczu zrównał się z Lee, strzelając gola w meczu z tajskim Port FC. Potem potrzebował 38 minut spotkania z Cerezo Osaka, by stać się najlepszym strzelcem Azjatyckiej Ligi Mistrzów w historii. Do końca fazy grupowej dorzucił jeszcze dwa trafienia i wyśrubował swoje osiągnięcie. Do tej pory Damjanović strzelił na azjatyckich boiskach 306 goli.

Trzecim argumentem na poparcie mojej kandydatury są trofea i osiągnięcia indywidualne Dejana Damjanovicia. Jego pierwsze mistrzostwo Korei Południowej miało miejsce w roku 2010. Jego Seoul FC okazało się lepsze o trzy oczka od Jeju United. Potem Dejan i spółka powtórzyli to osiągnięcie jeszcze dwa razy, dorzucając po drodze Puchar Ligi Koreańskiej. W 2013 roku byli blisko wygrania Azjatyckiej Ligi Mistrzów, ostatecznie musieli zadowolić się drugim miejsce, choć Damjanović strzelał gole w obydwu meczach z Guangzhou Evergrande. W tamtym sezonie po raz pierwszy znalazł się w najlepszej XI tego turnieju, powtórzył to w latach 2016 i 2018. Czterokrotnie wybierano go do Dream Teamu K-League, a w 2012 roku otrzymał statuetkę dla MVP tych rozgrywek. Z Suwon wygrał w 2019 roku Puchar Korei. Rok w Hongkongu wystarczył, by Kitchee wygrało ligę, a on zdobył tytuł króla strzelców, został wybrany do XI sezonu i MVP rozgrywek.

Zdjęcie
Ta grafika też mówi sama za siebie

Podsumowując, Dejan Damjanović jest najlepszym Europejczykiem w historii azjatyckiej piłki. Jego długoletni pobyt w Oriencie, strzelane gole, zdobywane tytuły klubowe i indywidualne sprawiają, że nie ma on konkurencji wśród piłkarzy ze Starego Kontynentu. Kariera Czarnogórca jeszcze się nie skończyła i mam nadzieję, że dalej będziemy mieli przyjemność oglądania go na azjatyckich boiskach.