Yaya i spółka – znani piłkarze, którzy grali w China League One

Dziś zostały zainaugurowane rozgrywki drugiej ligi chińskiej. China League One jest bez wątpienia mniej znana i znacznie mniej bogata niż Chinese Super League, ale nie oznacza to, że na zapleczu nie grali piłkarze znani z europejskich boisk.

Yaya Touré

Iworyjczyk był bez wątpienia jednym z najlepszych piłkarzy, którzy kiedykolwiek grali w drugiej lidze w Chinach. Wraz z końcem sezonu 2017/2018 opuścił on Manchester City i przeniósł do greckiego Olympiakosu. Tam nie zagrzał długo miejsca i grudniu 2018 roku rozwiązał kontrakt. Przez prawie pół roku nie grał w piłkę i wydawało się, że skończy karierę. Jednak w czerwcu 2019 roku niespodziewanie podpisał kontrakt z walczącym o awans do CSL Qingdao Huanghai. Wydawać by się mogło, że pomocnik będzie miał duże braki po tak długim rozbracie z piłką, jednak pokazał on swój profesjonalizm i umiejętności, dzięki czemu pomógł drużynie z browarniczego miasta wygrać rozgrywki. Może jego statystyki nie powalają na kolana, ponieważ strzelił tylko dwa gole w 14 meczach, ale w Internecie krąży wiele filmików pokazujących, że Touré nie przyjechał do Chin na wakacje. W ostatnim meczu w sezonie dostał czerwoną kartkę po zaledwie 10 sekundach przebywania na boisku za niesportowe kopnięcie rywala. Był to jego ostatni występ w profesjonalnej karierze – obecnie jest asystentem trenera w ukraińskim Olimpiku Donieck.

José Antonio Reyes

Był to jeden z najdziwniejszych transferów w historii azjatyckiej piłki. Była gwiazda m.in. Arsenalu, Atletico i Sevilii w 2018 roku dołączyła do drugoligowego chińskiego Xinjiang Tianshan Leopards. Zespół ten to jedyny przedstawiciel Turkiestanu Wschodniego – regionu zamieszkiwanego głównie przez grupę etniczną Ujgurów. Hiszpan grał tam tylko przez pół sezonu, zaliczając w sumie 14 występów i notując cztery trafienia. Na koniec kariery wrócił do Hiszpanii i podpisał kontrakt z drugoligową Extremadurą. 1 czerwca 2019 roku zginął w wypadku samochodowym, gdy przy dużej prędkości jego auto wypadło z drogi w wyniku pęknięcia opony. Miał zaledwie 35 lat i osierocił trójkę dzieci.

Luis Fabiano

W 2015 roku klub Tianjin Songjiang został kupiony przez Quanjian Nature Medicine. Nowe władze miały ambitne plany i przed sezonem 2016 przeprowadziły poważne zmiany. Trenerem drużyny został Vanderlei Luxemburgo, a nową gwiazdą stał się Luis Fabiano. Brazylijski napastnik przez wiele lat był liderem ataku Sevilli, a potem na cztery lata wrócił do Sao Paulo. Zatrudnienie go przez Tianjin Quanjian było strzałem w dziesiątkę, ponieważ napastnik skończył sezon z 22 trafieniami i tytułem króla strzelców. Nie zagrał jednak w Chinese Super League, ponieważ po zaledwie roku powrócił do Brazylii i związał się z Vasco da Gama.

José Manuel Jurado

Wychowanek Realu Madryt najlepsze lata spędził w zespole lokalnego rywala, a więc Atletico. Przez kolejne lata grał m.in. w Schalke, Spartaku Moskwa czy Espanyolu, a następnie wyjechał do Azji. Po jednym sezonie w saudyjskim Al-Ahli trafił do Changchun Yatai. Zespół z prowincji Jilin w 2018 roku spadł z Chinese Super League, przez co pożegnali się z nim Odion Ighalo i Adrian Mierzejewski. Juradno miał zostać następcą Polaka i doprowadzić Changchun do szybkiego powrotu do elity. Niestety, jego pobyt w Chinach okazał się rozczarowaniem. Po rozegraniu zaledwie dziewięciu meczów rozwiązał kontrakt i wrócił do Hiszpanii, podpisując umowę z Cadiz.

Marcelo Moreno

Tego rosłego napastnika kojarzy każdy fan południowoamerykańskiej piłki. Reprezentant Boliwii trafił do Europy w 2008 roku i grał w Szachtarze, Werderze i Wigan. Następnie przeniósł się na kilka lat do Brazylii. Do Chin trafił w lutym 2015 roku i podpisał kontrakt z występującym w Chinese Super League Changchun Yatai. Tam radził sobie całkiem nieźle – sezon 2016 zakończył z 13 trafieniami na koncie. Następnie został sprzedany do drugoligowego wówczas Wuhan Zall. Był to strzał w dziesiątkę. Boliwijczyk został królem strzelców sezonu 2017 z 23 golami, choć jego zespół nie zdołał wywalczyć awansu. Zrobił to w kolejnym sezonie, ale Moreno stracił większość rozgrywek z powodu kontuzji. W 2019 roku napastnik występował w Shijiazhuang Ever Bright, dla którego strzelił siedem goli w 12 meczach, które pomogły w awansie do CSL. Moreno opuścił potem Chiny i wrócił do brazylijskiego Cruzeiro.

Cheick Tioté

Reprezentant Wybrzeża Kości Słoniowej przez dużą część swojej kariery występował w Newcastle United, kibice tego klubu wspominają go z nostalgią. W lutym 2017 roku trafił do drugoligowego chińskiego zespołu Beijing Enterprises. Pomocnik zadebiutował w meczu z Qingdao Huanghai i rozegrał dla stołecznej drużyny w sumie 11 spotkań. 5 lipca doznał zatrzymania akcji serca podczas treningu pekińskiego zespołu, niestety nie udało się go uratować. Zmarł w wieku zaledwie 30 lat.

W Chinese League One mieliśmy także całkiem pokaźną reprezentację byłych ekstraklasowiczów. Byli to: Dani Quintana, Daniel Chima Chukwu, Hildeberto, Carlo Costly, Joel Tshibamba czy Miroslav Radović.