Upadek mistrza, szóstka poległych i zmartwychwstanie, czyli znamy wszystkie chińskie kluby z licencją na sezon 2021!

Stało się! Czekaliśmy długo w niewiedzy, ale w końcu wiemy, kto będzie uczestniczył w rozgrywkach ligowych w Chinach w sezonie 2021. My to jedno, ale czekały także kluby – większość z nich czas oczekiwań miała względnie spokojny, chociaż były zespoły, którym widmo bankructwa zaglądało głęboko w oczy (może i duszę?). Ostatecznie do rozgrywek ligowych nie przystąpi sześć drużyn, które wnioski o licencję złożyły, jednak nie przeszły procesu licencyjnego i nie zostały zatwierdzone przez chiński związek. Poniżej lista wszystkich profesjonalnych (przynajmniej w rozumieniu CFA) klubów, które będą grać w trzech najwyższych klasach rozgrywkowych w Państwie Środka w sezonie 2021.

Kasa, misiu, kasa

Zanim przejdziemy do tych, których będziemy mogli oglądać w tym roku na chińskich murawach, poświęćmy chwilę tym, którzy spadli z rowerka i o których istnieniu możemy już zapomnieć. W leadzie wspominałem, że klubów bez otrzymanej licencji było sześć, chociaż to nie jedyne kluby, które były ofiarą niewydolności finansowej spowodowanej sytuacją, z którą mierzymy się od marca 2020 roku (chociaż w Chinach od końcówki 2019 roku) oraz nowymi zasadami związanymi z usunięciem członów komercyjnych z nazw klubowych. Wcześniej inne, mniejsze kluby bankrutowały, ale kto by się nimi przejmował, jeśli CFA, chińska federacja nie przejmowała się klubem, który w 2020 roku wygrał mistrzostwo Chin?

Otóż to! Nie ma z nami już Jiangsu FC, które pod nazwą Jiangsu Suning zdobywało tytuł mistrza Chin 2020. To właśnie rzeczone Suning było największym problemem, który nankiński klub doprowadził do obecnej sytuacji. Klub z prowincji Jiangsu poszedł w ślady Tianjin Tianhai, które także nie dotrwało rozpoczęcia sezonu Chinese Super League, jednak ekipa z Tiencinu „dokonała” tego przed sezonem 2020, a Jiangsu przed kampanią 2021. Kto następny za rok?

Artykuł o historii Jiangsu FC pojawi się na naszej stronie jeszcze w tym tygodniu. Czekajcie, bo warto! O kulisach upadku będziecie mogli przeczytać w artykule, który pojawi się w przewodniku „Futbol za Wielkim Murem 2021”, który do kupienia będzie na przełomie kwietnia i maja 2021.

W niższych ligach także nie jest kolorowo. Chociaż najciekawszym bankrutem jest Taizhou Yuanda (do momentu rozwiązania klub Daniela Chimy Chukwu, byłego piłkarza Legii Warszawa). Drużyna – tak jak mistrz sezonu 2020 – pochodzi z prowincji Jiangsu. I nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie fakt, że to właśnie Taizhou Yuanda – podczas wielkiej niewiadomej związanej z możliwym upadkiem Jiangsu FC – było wymieniane wśród kandydatów na przejęcie licencji swojego sąsiada. Obecnie ani Jiangsu, ani Taizhou Yuandy nie ma w chińskiej rzeczywistości piłkarskiej. Jak to było, wiódł ślepy kulawego?

Mało Wam klubów z prowincji Jiangsu, które nie dostały licencji? To dokładamy kolejny, tym razem z trzeciej ligi – Jiangsu Yancheng.

Cała szóstka pechowców, która nie dostała zgody od CFA na uczestnictwo w CSL, CL1 lub CL2:

Chinese Super League:

– Jiangsu FC

China League One (drugi poziom rozgrywkowy):

– Taizhou Yuanda
– Inner Mongolia Zhongyou
– Beijing Chengfeng

China League Two (trzeci poziom rozgrywkowy):

– Jiangsu Yancheng
– Shenzhen Bogang

Co ciekawe, z sześciu klubów, które dzisiaj upadły, aż trzy znajdują się w rękach właścicieli, którzy posiadają europejskie kluby w większości lub w całości. Mowa tutaj oczywiście o najbardziej znanej parze Jiangsu FC & Inter Mediolan (właścicielem obu podmiotów był/jest Suning Group), ale także dwóch mniej znanych przypadkach: Beijing Chengfeng & Reading FC (Renhe Sports Management Ltd) oraz Shenzhen Bogang & West Bromwich Albion (Palm Sports).

Zmartwychwstanie

W sobotnim artykule na pilkachiny.pl wspominałem, jak wyceniałem szanse Tianjin Jinmen Tiger (dawniej TEDA) na przetrwanie. Początkowo dawałem im na przeżycie tylko jeden procent szans, w sobotę nieco się wycofałem i… całe szczęście, bo klub ostatecznie przetrwał. Sytuacja była na tyle poważna, że media i dobrze poinformowane osoby związane z klubem zapowiadały termin ogłoszenia smutnej wiadomości na 22 marca, czyli dzień przed pierwotną datą ogłoszenia listy klubów z licencją.

Ostatecznie nie zobaczyliśmy ani komunikatu klubu, ani listy klubów z licencją, a po tygodniu dowiedzieliśmy się, że klub zostanie ponownie finansowany i zostanie w Chinese Super League na sezon 2021! Więcej o kulisach niedoszłego upadku Tianjin Tiger, ale także o definitywnym bankructwie Jiangsu FC będziecie mogli przeczytać w przewodniku „Futbol za Wielkim Murem 2021”, którego premiera planowana jest na przełom kwietnia i maja.

Staną do walki

Jak się okazuje nie zobaczymy w tym roku żadnego z klubów z prowincji Anhui, Gansu, Qinghai, Ningxia, Hajnan i z Tybetu.

Jak mawiają YouTuberzy: bez zbędnego przedłużania zapraszam do sprawdzenia listy wszystkich klubów, które zagrają w trzech profesjonalnych ligach w Chinach w sezonie 2021:

Chinese Super League

Guangzhou FC
Beijing Guoan
Shanghai Port
Shandong Taishan
Chongqing Liangjiang Athletic
Shanghai Shenhua
Hebei FC
Henan Songshan Longmen
Tianjin Tiger
Guangzhou City
Dalian Pro
Shenzhen FC
Qingdao FC
Wuhan FC
Changchun Yatai
Cangzhou Mighty Lions

China League One (drugi poziom rozgrywkowy)

Zhejiang Pro
Kunshan FC
Chengdu Better City
Meizhou Hakka
Guizhou FC
Suzhou Dongwu
BSU
Shaanxi Chang’an Athletic
Sichuan Jiuniu
Nantong Zhiyun
Liaoning Shenyang Urban
Heilongjiang Ice Ciry
Jiangxi Beidamen
Wuhan Three Towns
Zibo Cuju
Xinjiang Tianshan Leopard
Nanjing City
BIT

China League Two (trzeci poziom rozgrywkowy)

Hubei Istar
Qingdao Hainiu
Shanghai Jiading
Qingdao Youth Island
Kunming Zheng He Shipman
Shaoxing Keqiao Yuejia
Xi’an Wolves
Shaanxi Beyond
Qingdao Red Lions
Hunan Xiangtao
Hebei Zhuoao
Guangxi Pingguo Haliao
Inner Mongolia Caoshangfei
Dongguan Guanlian
Xiamen Ludao
Sichuan Minzu
Yichun V-Tiger
Shanxi Longjin
Hebei Kungfu
Wuxi Wugou
Quanzhou Yaxin
Yanbian Longding
Dandong Tengyue