Piłkarski Marco Polo #5: Mniszy futbol w Xishuangbanna

Pozostając w prowincji Junnan, przesuwamy się na południe wzdłuż granicy z Mjanmą aż do autonomicznej prefektury Xishuangbanna, która zamieszkiwana jest przede wszystkim przez lud Daiów. To tutaj działa osobliwa drużyna piłkarska złożona z buddyjskich mnichów, którzy w swoich tradycyjnych strojach mierzą się na murawie z innymi lokalnymi zespołami. Być może to oni byli inspiracją dla powstania słynnego filmu “Shaolin Soccer”?

Autonomiczna prefektura Xishuangbanna to wysunięty najbardziej na południe punkt prowincji Junnan, graniczący z Mjanmą i Laosem. Przepływa przez nią Mekong, jedna z najdłuższych rzek Azji (4909 km), która przez miejscowych jest nazywana “Matką Wód”. Na północ od Xishuangbanna leży Pu’er, miasto o statusie prefektury, od którego pochodzi nazwa słynnej na całym świecie czerwonej herbaty.

图中高亮显示的是ᦈᦹᧈ ᦈᦹᧈ ᦵᦋᦲᧁᧈ ᦘᦱ ᦉᦱ ᦺᦑ ᧑᧒ ᦗᧃ ᦓᦱ 西双版纳傣族自治州
Położenie Xishuangbanna na mapie prowincji Junnan oraz Chin

Człon “autonomiczna” oznacza najczęściej, że w danej prefekturze Chińczycy Han nie stanowią większość lub prefektura pod wieloma względami różni się od innych regionów. Tak jest właśnie w przypadku Xishuangbanna, gdzie największą grupę etniczną stanowią spokrewnieni z Tajami i Laotańczykami Daiowie. Porozumiewają się oni we własnym języku Dai Lü, a liczba jego użytkowników sięga 700 tysięcy. Historia Daiów sięga starożytności, a czasy ich świetności rozpoczęły się w XI wieku, gdy na zamieszkiwanych po dziś dzień terenach założyli swoje królestwo o nazwie Jinghong. Gdy Mongołowie podbili Junnan, państwo Daiów stało się ich lennem, a osiem największych rodzin daiowskich cały czas miało tutaj duże wpływy. Taki układ trwał przez stulecia aż do 1953 roku, gdy Chińska Republika Ludowa utworzyła tu autonomiczną prefekturę. Na czele lokalnego rządu stanął Chao Hmoam Gham Le, ostatni król państwa Jinghong.

Piękno Xishuangbanna uchwycone na kilku zdjęciach

Daiowie w zdecydowanej większości są buddystami wyznającymi Therawadę. Choć buddyzm dotarł do Junnanu już w VII wieku, Therawada zaczęła być dominująca wśród miejscowej ludności dopiero w wieku XV i XVI. Co ciekawe, sama Therawada jest najdłużej istniejącą spośród tzw. wczesnych szkół buddyjskich. Z sanskrytu jej nazwę można przetłumaczyć mniej więcej jako nauka wywodząca się bezpośrednio od Buddy. Religia ta rozwijała się prężnie w Xishuangbanna do drugiej połowy XX wieku. Podczas Rewolucji Kulturalnej zburzono większość lokalnych świątyń. Mimo to Therawada przetrwała ten trudny okres i odrodziła się w latach 80., obecnie cały czas odgrywa niezwykle ważną rolę w regionie.

Tradycyjnie Daiowie posyłali swoich synów do szkół znajdujących się przy świątyniach w celu pobierania nauki i praktykowania wiary. Dlaczego? Miejscowa ludność uważa, że tylko osoby wykształcone przez mnichów będą szanowani w społeczeństwie. Chłopcy przebywali tam przez trzy lata, uczyli się m.in. pisać i czytać. Zdecydowana większość z nich nie pozostawała dłużej w klasztorach i nie stawała się mnichami. Jednak dzięki temu modelowi nauki odsetek analfabetyzmu wśród Daiów był zdecydowanie mniejszy niż w innych regionach. Przez wiele stuleci mnisi z Xishuangbanna rozwinęli astronomię i stworzyli własny kalendarz, który rozpoczyna się w roku 638. Klasztorne biblioteki pełne są historycznych dokumentów, legend, opowieści i poezji spisanej w języku Dai Lü.

Prawdziwy “Shaolin Soccer”

Doktryna miejscowych klasztorów buddyjskich nie jest bardzo surowa, dlatego młodzi chłopcy w trakcie przebywania na naukach mogą brać udział w różnego rodzaju aktywnościach. Wśród mnichów z miasta Mengzha znajdującego się w prefekturze Xishuangbanna, najpopularniejszą formą spędzania wolnego czasu jest piłka nożna – do tego stopnia, że w 1997 roku opat Zongfo Samibian postanowił stworzyć drużynę piłkarską złożoną z najbardziej utalentowanych mnichów.

Można powiedzieć, że Zongfo jest selekcjonerem mniszej reprezentacji z Mengzha. Musi on wybrać 23-osobową drużynę spośród około 300 mnichów szkolących się w dziesięciu lokalnych klasztorach. Następnie zespół przygotowuje się do turnieju Zhaba Cup. Zawodnicy pod okiem Zongfo trenują trzy razy w tygodniu i dość często rozgrywają mecze towarzyskie z ekipami z lokalnych wiosek. Dzięki temu drużyna mnichów z Mengzha ma już na swoim koncie kilka trofeów, tak jak zwycięstwa w Zhaba Cup w 2004 i 2005 roku. Przedstawione historie co prawda nie są zbyt aktualne, ponieważ wydarzyły się w pierwszej dekadzie XXI wieku, ale zespół istnieje do dziś i rozwija swoją niezwykłą piłkarską tradycję.

图文-边境火起“少林足球”带球突破的小和尚
Mnisi podczas turnieju Zhaba Cup w 2004 roku

W 2006 roku podczas mistrzostw świata w Niemczech reporter Huaxia Cao Yunwu odwiedził mnichów z Mengzha. Mundial dotarł nawet za mury klasztoru, gdzie zebrani w głównej sali mężczyźni ogolenie na zero, w charakterystycznych pomarańczowych ubraniach z wielkimi emocjami oglądali mecz Niemiec z Polską. Jeden z nich, 19-letni Paxiang, stwierdził, że nie lubi reprezentacji Niemiec i w tym spotkaniu kibicował Biało-czerwonym. Z powodu różnicy w strefie czasowej mnisi musieli oglądać mecze bardzo późno w nocy. Najmłodsi 12- i 13-letni mnisi zasypiali zwykle około północy. Bez względu na to, jak późno były mecze w telewizji, mnisi musieli wstawać codziennie rano o 6:30, jest to bowiem wielowiekowa tradycja. Chłopcy gromadzili się następnie w głównej sali, aby recytować buddyjskie księgi. Opat Zongfo śledził mundial na telewizorze we własnej sypialni. Skupiał się na szczegółach i taktyce, którą mógł wykorzystać w trakcie meczów swojego zespołu. Kibicował Francuzom, którzy ostatecznie zajęli drugie miejsce po przegranej w finale z Włochami.

图文-边境火起“少林足球”遮坝杯的冠军球队
Zongfo Samibian prezentujący trofeum za zwycięstwo w Zhaba Cup

Ulubioną drużyną mnicha Paxianga, podczas gdy większość klasztoru kibicowała w tym turnieju Brazylii. Paxiang twierdził, że Canarinhos za bardzo przechwalali się swoimi umiejętnościami w reklamach, a potem nie pokazywali tego samego podczas meczów. Z kolei Anglikom zaczął kibicować w 2002 roku, a jego ulubionym zawodnikiem został David Beckham.

Następnego dnia po meczu Brazylii z Chorwacją Paxiang skorzystał ze swojego telefonu komórkowego i zorganizował mecz towarzyski na boisku lokalnej szkoły średniej. Zadzwonił do kilku mnichów z innych klasztorów i kazał przekazać wiadomość pozostałym, by na spotkanie przyszło jak najwięcej osób. O ustalonej porze na murawie czekali uczniowie gimnazjum, a niedługo potem pojawili się mnisi. Klasztorna doktryna zabrania im nosić świeckie ubrania, dlatego zespół ten jest znany z gry w charakterystycznych pomarańczowych szatach.

图文-边境火起“少林足球”和尚也也有球星偶像
Dla wielu mnichów mistrzostwa świata w 2002 roku były pierwszym turniejem, który oglądali w telewizji, dlatego większość z nich kibicowała potem Brazylii

Paxiang starał się naśladować swojego idola i imitował na murawie Davida Beckhama. Na treningach najczęściej ćwiczył stałe fragmenty gry i dalekie podania. Drużyna mnichów najbardziej lubi grę kombinacyjną krótkimi podaniami, bez przesadnym skupianiu się na trikach i zwodach. Na mecz przyjechał także Zongfo Samibian, który obserwował grę swoich podopiecznych. Był dumny z ich dokonań z ostatnich turniejów Zhaba Cup, ale jednocześnie obawiał się o przyszłość. Większość chłopców osiągnęła lub była bliska osiągnięcia wieku, w którym mieli opuścić klasztor i wrócić do świeckiego życia. Na przykład bramkarz, który w 2005 roku był członkiem zwycięskiej drużyny, kilka miesięcy później opuścił świątynię i bardzo szybko trafił do lokalnego wiejskiego zespołu, który był rywalem mnichów.

图文-边境火起“少林足球”有模有样的足球赛

Gdy mnisi wygrali turniej Zhaba Cup w 2005 roku, zorganizowano wielką ucztę, na której pojawiła się cała pobliska wioska. Opat Zongfo zarządził dyspensę dla swoich mnichów, którzy na co dzień nie mogą pić alkoholu i jeść mięsa. Tym razem jednak była wyjątkowa okazja i opat stwierdził, że “w tej ważnej chwili alkohol i mięso mogą przejść przez jelita, a Budda raduje się w sercach”.

Co prawda z Xishuangbanna do Shaolin jest bardzo daleko, ale mnisi z południa prowincji Junnan pokazują, że buddyjska tradycja i piłka nożna mogą iść w parze. Nie mają nienaturalnych zdolności takich jak drużyna Stalowej Nogi w filmie Stephena Chowa z 2001 roku, ale w przeciwieństwie do przedstawionych tam postaci, ich pomarańczowe ubrania są prawdziwe, tak samo jak prawdziwe są zdobywane przez nich trofea w lokalnych turniejach.