Piłkarski Marco Polo #3: Tybet i turniej pamięci matki Dalajlamy

W trzecim odcinku naszego cyklu (poprzednie dwa można przeczytać tutaj i tutaj) przenosimy się na drugi koniec Chin do jednej z najbardziej tajemniczych i zjawiskowych prowincji tego kraju. Tybet, bo o nim mowa, to miejsce niezwykłe. Otoczone potężnymi pasmami górskimi Himalajów, Karakorum czy Pamiru, daje życie wielkim rzekom Azji. Tu swój bieg zaczyna m.in. Jangcy, Brahmaputra, Mekong i Indus. To tutaj, w najgłębszym kanionie na świecie w piłkę grają mieszkańcy małego powiatu Mêdog. Z Tybetem związany jest także turniej upamiętniający matkę Dalajlamy XIV, rozgrywany z krótkimi przerwami od 1981 roku.

Buddyjskie dzieje

Historię Tybetu można studiować przez całe życie, a i tak nie uda się zgłębić wszystkich tajemnic i wątków tej krainy. Pierwsze oznaki obecności człowieka na tych terenach archeolodzy doszukują się już w Paleolicie, gdy koczownicze ludy Qiang wypasali tu owce. Przez wiele stuleci istniało tutaj państwo Szangszung, które w VII wieku naszej ery zostało podbite przez Tybetańczyków pod wodzą Songcena Gampo. Władca ten przeniósł stolicę do Lhasy, wprowadził do kraju buddyzm i nakazał stworzenie pisma tybetańskiego, które umożliwiło tłumaczenie buddyjskich tekstów. Królestwo rosło w siłę do tego stopnia, że w 763 roku podbiło stolicę Chin Chang’an (dzisiejszy Xi’an). W wyniku traktatu pokojowego uzyskało władzę nad terenami Chińskiego Turkiestanu, Gansu oraz części Syczuanu. Kryzys przyszedł w IX wieku, kiedy to wskutek problemów wewnętrznych nastąpiło rozbicie dzielnicowe Tybetu.

Dalsza historia Tybetu jest niezwykle ciekawa. Dochodziło tu do wojen domowych, krwawych potyczek i podstępnych morderstw, a także najazdów obcych mocarstw. Przez długi czas znajdował się on pod zwierzchnością Chin. Po wydarzeniach z początku XX wieku, gdy swoje trzy grosze dorzucili Brytyjczycy, Tybet wykorzystał rewolucję Xinhai do przeprowadzenia zbrojnego powstania i ogłoszenia niepodległości. Ówczesny Dalajlama rozpoczął modernizację regionu, budując elektrownię, wprowadzając papierowe pieniądze czy usprawniając armię, choć nie podobało to się silnemu stronnictwu buddyjskiemu, przez co wszystko zostało zaprzepaszczone po jego śmierci. Gdy komuniści doszli do władzy w Chinach, postanowili odbić Tybet. Zajęli go w październiku 1950 roku, a w maju 1951 roku podpisano jednostronne porozumienie, na mocy którego region miał stać się chińską prowincją. Władze w Lhasie nie miały szans postawić się Chinom, dlatego w październiku 1951 roku Tybet przestał być niepodległy.

Co za miejsce, nie do życia

Tybet jest wyjątkowo nieprzyjaznym miejscem do zamieszkania. Jego większą część stanowi Wyżyna Tybetańska, która wznosi się średnio powyżej 4000 m n.p.m. Jedynie 0,5% powierzchni regionu nadaje się pod uprawę. Zdecydowana większość ludności mieszka w dolinie rzeki Brahmaputry. Stolicą Tybetu jest Lhasa, znajdująca się na wysokości 3600 m n.p.m. Na terenie miasta żyje 290 tysięcy osób, a całą prefekturę zamieszkuje 560 tysięcy. Zdecydowaną większość stanowią Tybetańczycy, choć coraz bardziej widać zwiększające się wpływy Chin. W ostatnim czasie rząd w Pekinie rozpoczął w Tybecie ogromne inwestycje, mające na celu zmodernizowanie regionu. Powstają m.in. autostrady i szybka kolej. Na północ od miasta rozciąga się pasmo górskie Nienczen Tangla, którego najwyższy szczyt osiąga 7128 m n.p.m. Tamtędy również biegnie droga, którą można dojechać do Golmudu, a także trasa Kolei Tybetańskiej kończąca swój bieg w Xining. Obydwa te miasta znajdują się w prowincji Qinghai.

Futbol w Tybecie nie jest czymś obcym. Powiem więcej, jego historia sięga początków XX wieku. W miejscowości Gyangzê stacjonował garnizon wojsk brytyjskich. Miejscowa ludność mogła przyglądać się żołnierzom grającym w piłkę nożną. W 1913 roku Brytyjczycy zbudowali bazę w Lhasie i tam również rozgrywali mecze. Z czasem zaczęli się mierzyć z lokalnymi drużynami. Rozgrywano spotkania pomiędzy amatorskimi klubami, takimi jak Lhasa United, Potala Palace (nazwa zimowej rezydencji Dalajlamów), Kham (nazwa miasta) czy Drapchi (nazwa więzienia znajdującego się w Lhasie). W najlepszych czasach w lokalnych turniejach piłkarskich brało udział nawet 14 drużyn. Gdy Tybet wrócił pod chińską jurysdykcję, a Brytyjczycy się stamtąd wynieśli, piłka nożna również ucierpiała, choć nie zniknęła. Zespół reprezentujący wspomniane miasto Kham często grał z zespołami z innych chińskich prowincji. Jednak podczas Rewolucji Kulturowej miejscowy stadion został zniszczony i odbudowano go dopiero kilkanaście lat później. W 1971 roku odbyła się pierwsza edycja tybetańskiej ligi uniwersyteckiej.

Lhasa United przed meczem z żołnierzami brytyjskimi w 1936 roku. Niestety, po meczu ktoś ukradł drewniane bramki i wykorzystał je do rozpalenia ogniska

Gyalyum Chemno, matka lamów

Zgodnie z doktryną buddyzmu tybetańskiego, Dalajlama jest duchowym przywódcą Tybetańczyków i przedstawicielem szkoły gelug, symbolem jedności Tybetu i nieustającego współczucia przekazywanego innym ludziom. Według wierzeń potrafi świadomie dokonać wyboru swojego nowego wcielenia po śmierci. Dzięki temu Dalajlamowie często za życia dają wskazówki, gdzie szukać ich nowej reinkarnacji. Numer, który otrzymuje kolejny Dalajlama jest informacją o tym, która to już z kolei reinkarnacja. Obecnie duchowym przywódcą Tybetu jest Dalajlama XIV, który znany jest także jako Tenzin Gjaco. Urodził się w 1935 roku w niewielkiej wiosce Takcer. Dwa lata później po skrupulatnych badaniach specjalnej grupy mnichów obwieszczono, że jest on reinkarnacją Dalajlamy XIII. Tenzin Gjaco w 1940 roku objął sukcesję, a od 1959 roku rządzi na uchodźstwie. Jego matka Gyalyum Chenmo wydała na świat także lamę Thubtena Jigme Norbu, szóstą reinkarnację Takster Rinpoche, oraz Tenzina Choegyala, szesnastą reinkarnację Ngari Rinpoche. Zmarła w wieku 79 lat w Indiach w 1981 roku.

Na cześć matki Dalajlamy XIV tybetańska społeczność w Indiach zorganizowała po jej śmierci turniej piłkarski o nazwie Gyalyum Chenmo Memorial Gold Cup, który z kilkuletnimi przerwami rozgrywany jest do dziś. W pierwszych edycjach brało udział około 10 drużyn. Na początku rozgrywki wygrywały na przemian zespoły Dharamsala i EST. 22. Od 2003 roku turniej organizuje Tibetan National Sports Association. Zwykle jest on rozgrywany na przełomie marca i kwietnia w mieście Dharamsala po indyjskiej stronie Himalajów. Mimo tego biorą w niej udział jedynie zespoły tybetańskie, a o turnieju można przeczytać np. na tibetanexpress.com czy tibetsun.com. Diaspora tybetańska w Indiach liczy około 100 tysięcy osób. W edycji w 2019 roku zagrały w sumie 23 drużyny, a triumfował zespół Mundog, który w serii rzutów karnych pokonał Clement Town 4:2. Od kilku lat istnieje także turniej dla kobiet, ale do tej pory tylko na poziomie szkolnym.

Affi z zespołu Mundgod dający zespołowi zwycięstwo w finale Gyalyum Chenmo Memorial Gold Cup 2019

Tak wygląda trofeum za zwycięstwo w turnieju pamięci matki Dalajlamy XIV

Dajcie mi tlenu!

Co prawda na moment opuściliśmy formalne granice Tybetu, ale to nie znaczy, że tam nie gra się w piłkę nożną. W 2017 roku został założony amatorski klub Lhasa UCI, który po zaledwie roku przeszedł na profesjonalizm. W 2019 roku awansował do Chinese League Two, czyli na trzeci poziom rozgrywek w Chinach. Niestety, federacja nie pozwoliła rozgrywać meczów na stadionie w Lhasie, ze zrozumiałych powodów. Arena znajduje się na wysokości 3658 m n.p.m. i warunki do gry są tam niezwykle trudne. Gdy Lhasa grała jeszcze w lidze amatorskiej, sędzia podczas meczów zatrzymywał grę co 15 minut, żeby zawodnicy mogli dotlenić się ze specjalnych butli. Z powodu braku możliwości gry w Tybecie lokalna firma UCI nie chciała finansować klubu, przez co upadł on przed początkiem poprzedniego sezonu.

Mecz amatorskiej ligi z udziałem Lhasa UCI, w którym była gospodarzem

Tego typu przerwy na stadionie w Lhasie są nieodłącznym elementem zawodów

Arena w Lhasie może pomieścić 20 tysięcy widzów

Choć obecnie nie ma w Tybecie profesjonalnych drużyn, to piłka wciąż jest bardzo popularna na ulicach Lhasy

Piłka w kanionie

Nieco niżej od Lhasy, na wysokości 2500 m n.p.m. w powiecie Mêdog co roku przed Świętem Wiosny rozgrywany jest turniej Yajiang. W tym roku została zorganizowana jego 13. edycja. Mimo, że Mêdog znajduje się o ponad 1000 m n.p.m. niżej niż Lhasa, wcale nie oznacza, że istnieją tam lepsze warunki dla gry w piłkę. Mêdog znajduje się bowiem w Yarlung Tsangpo, najgłębszym kanionie na świecie. Wioski i miasteczka rozmieszczone są na wąskich zboczach kanionu. Na wschodzie, północy i zachodzie granicę stanowią potężne góry, a często zdarzają się tam także osuwiska błotne, dlatego przez wiele lat powiat nie miał żadnego połączenia drogowego z resztą regionu.

To zdjęcie idealnie pokazuje, jak ciężko jest przemieszczać się z wioski do wioski w kanionie Yarlung Tsangpo

– Kiedy w 2002 roku wróciłem do Mêdog jako nauczyciel wychowania fizycznego, musiałem wspinać się na ośnieżone szczyty gór i tam rozbijałem namiot. Droga do powiatu zajmowała mi cztery dni – powiedział Ngawang Langjie, obecny wicedyrektor jednej ze szkół podstawowych w regionie. Po odbyciu szkolenia w Szkole Sportowej Tybetańskiego Regionu Autonomicznego wrócił do Mêdog uczyć gry w piłkę. Jako pierwszy przywiózł do miasteczka prawdziwe futbolówki.

Yarlung Tsangpo to piękne miejsce, ale niezwykle trudno dostępne 

Od tego czasu coraz więcej mieszkańców Mêdog zaczęło grać w piłkę. Nie było to proste, bowiem przedostawanie się do okolicznych wiosek zajmowało nawet kilka godzin. Zainteresowanie futbolem sprawiało, że przy szkołach zaczęto wyrównywać teren by móc wbić w ziemię drewniane bramki. Najbardziej rozpoznawalnym zawodnikiem w regionie jest 16-letni Wang Qianluobu. Najpierw reprezentował szkołę podstawową na terenie powiatu, wyruszał ze swojej wioski, pokonywał kilka gór oraz wiszący most nad rzeką Yajiang, by następnie na bosaka móc grać ze swoimi rówieśnikami. W 2013 roku do Mêdog doprowadzono szosę, a młody Wang udał się do Kantonu i dostał się do akademii Guangzhou Evergrande. Przed Świętem Wiosny wrócił na krótko do rodzinnej miejscowości, a następnie ponownie miał udać się do Kantonu.

Wang Qianluobu z dumą prezentuje swoje medale z piłkarskich turniejów

W 2019 roku w Mêdog dzięki pomocy finansowej od prowincji Guangdong, w Mêdog zbudowano pełnowymiarowe boisko piłkarskie. Oprócz tego ma powstać także ogólnodostępna hala sportowa, a niedaleko dalej także oczyszczalnia ścieków. Dzięki temu turniej piłkarski nad rzeką Yajiang może wreszcie być rozgrywany na prawdziwej murawie. W tym roku uczestniczyło w nim 14 drużyn. Dzięki temu, że zbudowano coraz więcej dróg łączących okoliczne wioski, mieszkańcy mogli wreszcie przyjechać do miasteczka samochodami. Wędrówki po górach w celu zagrania lub obejrzenia meczu przeszły już do historii.

Dzięki profesjonalnemu boisku mieszkańcy Mêdog mogą pielęgnować swoją miłość do piłki nożnej

Kadr z ostatniego turnieju nad rzeką Yajiang