Piłkarski Marco Polo #2: Śnieżny futbol w Daxing’anling

Z malowniczych stepów Mongolii Wewnętrznej i prefektury Hulun Buir przenosimy się kawałek dalej do wysuniętego najbardziej na północ punktu Chin. Nasz drugi przystanek to prefektura Daxing’anling w prowincji Heilongjiang, znajdująca się przy granicy z syberyjską częścią Rosji. Czy w tak zimnym regionie również gra się w piłkę?

Wszędzie Polacy

Choć wydawać by się mogło, że północne tereny nad rzeką Amur nie były zbyt dobrym miejsce do zamieszkania ze względu na swój subarktyczny klimat, już w średniowieczu przywędrowali tam pierwsi osadnicy z ludu Bo Shiwei (chiń. 钵室韋). Z czasem zostali oni wyparci przez mongolskich Daurów i Dioczenów. Jednak najciekawszy okres historii tego regionu przypadł na XVII wiek. Wtedy to Polak Nicefor Czernichowski założył tam własne państwo Jaxa znajdujące się na terenie obecnego Ałbazina. Szlchcic ten dostał się w 1632 roku do rosyjskiej niewoli i został zesłany na Syberię. Początkowo był on zmuszony do służby carowi, ale gdy wojewoda ilimski w 1660 roku porwał jego siostrę, ten zorganizował bunt i wraz z armią Kozaków najpierw go zabił, a następnie uciekł i zbudował twierdzę Jaxa nad Amurem. Nawiązał on m.in. kontakty dyplomatyczne z Pekinem, która była prowadzona głównie w języku polskim, także ze strony chińskiej. Historia tego maleńkiego państwa nie była długa – Czernichowski zginął w 1674 (lub 1675 roku), a jego synowi byli zmuszeni oddać swoje tereny Chinom w 1689 roku.

Twierdza Jaxa w XVII wieku

Chińskie Suwałki

Obecnie wieś Ałbazino znajduje się na rosyjskim brzegu Amuru, który odgradza ją od chińskiej prefektury Daxing’aliang. Jest to najwyżej na północ wysunięta część Państwa Środka. Jej stolicą administracyjną jest Jiagedaqi, a jedynym miastem na prawach powiatu jest Mohe. Na jego terenie mieszka 83 tysiące osób, znajduje się w nim m.in. dworzec kolejowy łączący Mohe z Harbinem i Shenyang. Rocznie przyjeżdża tam nawet 650 tysięcy turystów. W mieście działa także lotnisko, z którego można dolecieć do Pekinu. To pierwszy w Chinach port lotniczy z pasem startowym zbudowanym na wiecznej zmarzlinie. Został oddany do użytku w 2008 roku, a jego cena wyniosła 236 milionów juanów.

Port lotniczy Mohe to wysunięte najdalej na północ lotnisko w Chinach

Mohe to takie chińskie Suwałki, tamtejszy biegun zimna. Zima zaczyna się tam zwykle w październiku i trwa do kwietnia. W tym czasie temperatura spada zwykle nawet do 30-40 stopni Celsjusza poniżej zera. Z kolei lata są tutaj bardzo ciepłe, a temperatura wzrasta do nawet 35 stopni. W najdalej na północ wysuniętej wiosce Beiji mieszka obecnie około 3000 osób.

Futbol na śniegu

Choć wydaje się to szalone, mieszkańcy Daxing’anling grają w piłkę. I nie robią tego latem, gdy aura jest lepsza, tyko w samym środku zimy. Skrajnie niska temperatura nie przeszkadza lokalnym fanatykom, by pojawili się na białym boisku i z oszronionymi twarzami oraz soplami w nosach kopali futbolówkę. Co roku w połowie grudnia w Mohe odbywają się sportowe Igrzyska Szkół Podstawowych i Liceów. Najważniejszą dyscypliną jest wtedy śnieżna piłka nożna. Zasady są nieco inne niż na trawie, ponieważ muszą być dostosowane do panujących warunków. Gra się specjalną pomarańczową piłką, której zewnętrzna warstwa zwiększa odpowiednio tarcie o śnieg. Boiska są mniejsze, gra się po dziewięć osób, inne wymiary mają także bramki. Podobnie jak w beach soccerze, tutaj również najważniejszą kwestią są umiejętności techniczne, z tym że jest jedna różnica – tam się gra na piasku pod słońcem, a tutaj na śniegu przy minus 30 stopniach.

Tak wyglądają zawodnicy biorący udział w rozgrywkach futbolu na śniegu

Śnieżna piłka nożna powstała dzięki inicjatywie kolegium nauczycielskiego prefektury Daxing’anling, która zgłosiła projekt „Rozwój i badania nad szkolnym programem nauczania wychowania fizycznego dla szkół podstawowych i średnich na obszarach mroźnych”, który został włączony do dziesiątego i jedenastego planu pięcioletniego. W latach 2001-2015 w rozgrywkach śnieżnej piłki nożnej wzięło udział dziewięć szkół, 50 nauczycieli i prawie 7500 uczniów. W ciągu pięciu lat od początku projektu usprawniono zasady, poprawiono jakość piłek i boisk. W 2008 roku śnieżna piłka nożna została oficjalnie zatwierdzona przez Państwowy Urząd ds. Własności Intelektualnej i Patentowej.

Śnieżna piłka nożna z każdym rokiem zyskuje coraz większą popularność

Miejscowa ludność pokochała tę dyscyplinę sportową. Jak mówi Liu Shuying, dyrektor jednego z liceów w Mohe, obecnie prawie każda klasa ma swoją drużynę, a w śnieżną piłkę nożną grają zarówno chłopcy, jak i dziewczęta. Rozwój tego projektu w szkole nie tylko stworzył sportową atmosferę, sprzyja także budowaniu relacji i współpracy uczniów, którzy z radością czekają na międzyszkolne rozgrywki. Śnieżna piłka nożna dotarła także na drugi brzeg wielkiej rzeki – rosyjskie szkoły z Obwodu amurskiego są często zapraszane do rywalizacji na białych boiskach w Mohe.

Śnieżna piłka nożna odgrywa ważną rolę w regionie. W rozgrywkach ligowych w 2020 roku wzięło udział w sumie 36 drużyn podzielonych na roczniki szkolne.

– Organizacja ligi śnieżnej piłki nożnej zapewnia młodym ludziom z naszego powiatu okazję do zabawy i zademonstrowania swoich umiejętności, pozwala doświadczyć pozytywnej energii i pomaga w kultywowaniu ducha sportowego oraz jedności i współpracy – powiedziała podczas ceremonii otwarcia rozgrywek Liu Jian, zastępczyni burmistrza Mohe.

W śnieżną piłkę nożną grają nie tylko dzieci

Trochę przypomina to beach soccera, prawda?

Inauguracja ligi śnieżnej piłki nożnej w grudniu 2020 roku

Rozgrzewka przed wejściem na boisko

“Załóż czapkę, bo będziesz miał chore zatoki!”