Od Pelego do Cruyffa – wielkie gwiazdy na hongkońskich boiskach

Być może Hongkong nigdy nie był i prawdopodobnie nigdy nie będzie kojarzony z piłką nożną, co nie znaczy, że na jego terytorium nie zagościł wielki futbol. Szczególnie w latach 70. i 80., kiedy to miasto położone nad deltą Rzeki Perłowej wciąż znajdowało się pod brytyjską jurysdykcją, od czasu do czasu na mecze pokazowe przyjeżdżały tam zespoły z największymi gwiazdami w historii. Za każdym razem takie wydarzenia spotykały się z dużym zainteresowaniem wśród lokalnej społeczności, która chętnie wypełniała po brzegi trybuny. Czasem zdarzało się nawet, że znani piłkarze zaliczali krótki epizod w lidze hongkońskiej.

Bobby Moore

Kapitan mistrzów świata z 1966 roku po raz pierwszy pojawił się w Hong Kongu pięć lat wcześniej na krótkim tournée zorganizowanym przez FA dla najbardziej utalentowanych piłkarzy z Anglii. Moore zakończył poważne granie w piłkę pod koniec lat 70., a następnie zaczął dość nieudaną karierę trenerską, choć czasem jeszcze uczestniczył w grze jako piłkarz. W 1981 roku dołączył do hongkońskiego Eastern. Zagrał tam przez 12 minut w finale Senior’s Shield i zdobył trofeum. Sam Moore bardzo chciał wcześniej pojawić się na boisku, ale ówczesny szkoleniowiec Eastern Peter Wong nie ugiął się i trzymał swojego planu taktycznego. Niedługo potem sam Moore objął drużynę, ale spędził w Hongkongu w sumie zaledwie osiem miesięcy. Wszystkiemu winna była depresja. Jego żona Tina wspomina, że po powrocie do Anglii Bobby zachowywał się nienaturalnie i wtedy jeszcze nie wiedziała, co było tego powodem.

Bobby Moore na treningu Eastern w 1981 roku

Eusebio

W 1973 roku SL Benfica udała się dwukrotnie na promocyjne tournée do Hongkongu. Największą gwiazdą drużyny był oczywiście wielki Eusebio, który miał wówczas 30 lat. Portugalczycy po raz pierwszy pojawili się na Hong Kong Stadium w lutym. Najpierw rozegrali towarzyskie spotkanie z reprezentacją Hongkongu wygrywając 3:1, a cztery dni później pokonali 5:1 Chiny. W obydwu meczach gole strzelała Czarna Perła z Mozambiku. Następnie Benfica wróciła w czerwcu, tym razem grając z dwoma lokalnymi klubami: Seiko oraz Caroline Hill. Pierwsze spotkanie skończyło się wynikiem 1:6, a drugie 1:5 – oczywiście także wtedy do siatki trafiał Eusebio.

Eusebio w akcji na Hong Kong Stadium

Johan Cruyff

Wybitny holenderski napastnik po odejściu z Barcelony wyjechał do Stanów Zjednoczonych. Najpierw trafił do Los Angeles Aztecs, a następnie do Washington Diplomats. To właśnie z tą drugą drużyną Cruyff jedyny raz pojawił się w Hong Kongu podczas tournée w 1981 roku, a jego zespół zmierzył się z Hong Kong All-Star, ekipie złożonej z najlepszych zawodników ligi. Holender musiał mieć fanów w delcie Rzeki Perłowej, ponieważ jego imieniem został nazwany koń, który uczestniczył w wyścigach The Hong Kong Jockey Club na torze w Happy Valley w latach 1997-2000.

Johan Cruyff przed meczem z Hong Kong All-Star

Pele

Jedna z największych gwiazd w historii przyjechała do Hongkongu wraz Santosem na tournée w 1970 roku, choć na drodze do tego wydarzenia stały na początku pieniądze. Ostatecznie pewna lokalna firma anonimowo zasponsorowała wizytę Brazylijczyków. Pele otrzymał możliwość nocowania w luksusowym hotelu Hiltona, jednak odmówił, ponieważ nie chciał specjalnego traktowania. Santos rozegrał wtedy w sumie trzy mecze. Najpierw 10 grudnia wygrał z HKFA League XI 4:0, a Pele strzelił trzy gole. Następnie w rewanżu ponownie Brazylijczycy byli górą, zwyciężając 5:2. Na zakończenie tournée 17 grudnia Santos zmierzył się z reprezentacją Hongkongu, strzelając jej cztery gole.

Santos wrócił do Hongkongu w 1972 roku i rozegrał dwa mecze towarzyskie, z Newcastle oraz lokalnym klubem Caroline Hill. W obydwu meczach Pele popisał się hattrickami.

Pele mijający kolejnych rywali z Hongkongu

George Best

Urodzony w Belfaście skrzydłowy już w połowie lat 70. zaliczył kilka epizodów w Stanach Zjednoczonych, a w 1982 roku zawitał do Hong Kongu. Trudno mówić tam o profesjonalnej grze w piłce, ale faktem jest, że Best rozegrał dwa mecze dla drużyny Sea Bee oraz jedno dla Hong Kong Rangers. W międzyczasie próbował swoich sił w darcie w klubie Presstuds, w którym grali także inni piłkarze oraz dziennikarze sportowi. Pod koniec roku wrócił na Wyspy i związał się z zespołem Bournemouth.

George Best przed swoim jedynym meczem w barwach Hong Kong Rangers

Diego Maradona i Gerd Müller

Na kilka miesięcy przed pobytem w Hongkongu George’a Besta, na azjatyckie tournée przyjechało Boca Juniors w składzie z genialnym Diego Maradoną. Pierwszym przystankiem było właśnie miasto nad Rzeką Perłową i mecz z zespołem Seiko. Gospodarze nie wystąpili w swoim normalnym składzie, a zamiast tego również ściągnęły na to spotkanie wielkie gwiazdy – na czele zespołu stał Gerd Müller. Argentyńczycy wygrali ten pojedynek 2:0, a po końcowym gwizdku rozegrano jeszcze towarzyską serię rzutów karnych, w której górą ponownie była Boca.

Po meczu z Seiko Diego Maradona wymienił się koszulką z jednym z zawodników tej drużyny

Arie Haan

W 1984 roku z zespołem Seiko kontrakt podpisał Arie Haan. Była gwiazda Ajaksu (trzy Pucharu Europy z rzędu) oraz reprezentacji Holandii (dwa przegrane finały Mistrzostw Świata) zagrała w Hongkongu pięć meczów ligowych. Był to ostatni przystanek Haana w piłkarskiej karierze. Wrócił on do Azji w 2002 roku, kiedy to objął stery reprezentacji Chin i zdobył srebrny medal na Pucharze Azji w 2004 roku. Potem pracował także w kilku klubach CSL: Chongqing Lifan, Tianjin TEDA i Shenyang Shebei.

Arie Haan podczas pracy w Chinach

Franz Beckenbauer, Carlos Alberto i Johan Neeskens

W 1978 roku do Hongkongu zawitał New York Cosmos, w którego składzie występowali wówczas m.in. Franz Beckenbauer, Carlos Alberto i Johan Neeskens. Ich rywalem była drużyna Seiko. Spotkanie, które cieszyło się bardzo dużą popularnością wśród lokalnej społeczności, zakończyło się wynikiem 3:3. Mecz został zorganizowany dzięki pomocy Arnaldo Augusto de Oliveiry Salesa, który w tamtym czasie przewodził Radzie Miejskiej Hongkongu. Nazywany ojcem hongkońskiego sportu działacz w 1972 roku podczas Igrzysk Olimpijskich w Monachium negocjował uwolnienie zakładników izraelskich z rąk porywaczy. Zmarł w zeszłym roku w wieku 100 lat.

Na zdjęciu widoczni m.in. Carlos Alberto, Beckenbauer i De Oliveira Sales

Europejskie kluby w XXI wieku

Lata 90. były mniej obwite w interesujące mecze z udziałem gwiazd, ale wróciły one do Hongkongu na początku XXI wieku. Jedną z pierwszych potężnych drużyn, które tam zawitały, był Real Madryt za czasów pierwszej ery Galacticos. W obecności 40 tysięcy widzów na Hong Kong Stadium na boisku brylowali tacy zawodnicy, jak Zinedine Zidane, Ronaldo, David Bekcham, Raul czy Luis Figo. Z kolei po drugiej stronie również nie zabrakło znanych lokalnych nazwisk – choć gospodarzem była drużyna o nazwie Hong Kong, wystąpił w niej najlepszy strzelec w historii reprezentacji Chin Hao Haidong. Królewscy wygrali to spotkanie 4:2. Dwa tygodnie wcześniej w Hongkongu zagrał z kolei Liverpool.

W kolejnych latach coraz więcej drużyn wybierających się na tournée po Azji zatrzymywało się także w Hongkongu. W 2007 roku odbyła się tam pierwsza edycja Premier League Asia Trophy, w którego finale Liverpool został pokonany przez Portsmouth.  W 2011 roku lokalni fani mogli zobaczyć m.in. Drogbę, Lamparda i Terry’ego z Chelsea, a w 2013 roku grały tam np. Manchester City i Tottenham. W 2017 roku do Hongkongu zawitał ponownie Liverpool, a w jego składzie zagrali m.in. Mohamed Salah i Philippe Coutinho. Ostatnim wielkim klubem, który zjawił się w mieście był Manchester City Pepa Guardioli w 2019 roku.

Zinedine Zidane w walce z zawodnikiem zespołu Hong Kong

Lionel Messi

Na obchody 100-lecia powstania Hong Kong Football Association w 2014 roku została zaproszona reprezentacja Argentyny. Miało to miejsce kilka miesięcy po tym, jak Albicelestes przegrali finał Mistrzostw Świata w Brazylii. Mimo to na mecz do Hongkongu przyjechały największe gwiazdy tej drużyny, na czele z Leo Messim. Kapitan co prawda usiadł na początku na ławce, ale wszedł w drugiej połowie i strzelił dwa gole. Ostatecznie spotkanie zakończyło się wynikiem 7:0 dla gości.

Leo Messi otoczony reprezentantami Hongkongu

Diego Forlan

W styczniu 2018 roku Forlan wrócił po dwóch latach rozbratu z futbolem i podpisał kontrakt z występującym w Hong Kong Premier League zespołem Kitchee. Po 10 dniach treningów wszedł na ostatnie minuty meczu z Southern, a kilka dni później ustrzelił dublet w starciu z Hongkong Rangers. Następnie popisał się hattrickiem w pojedynku z Lee Man, a także brał udział w jedynym w historii zwycięstwie drużyny z Hongkongu w Azjatyckiej Lidze Mistrzów. Forlan wygrał z Kitchee rozgrywki ligowe, a po odejściu z klubu ogłosił zakończenie kariery.

Forlan podczas prezentacji w barwach drużyny Kitchee