Marzę, aby obejrzeć mecz reprezentacji na Stadionie Narodowym

W przewodniku “Futbol za Wielkim Murem”, który ukazał się w lipcu 2020 roku, porozmawiałem z Colsonem, czyli Chińczykiem kibicującym Lechowi Poznań, reprezentacji Polski i Robertowi Lewandowskiemu. Dlaczego fascynuje go polska piłka i jakich piłkarzy z polskiej Ekstraklasy lubi?

Kamil Lewandowski: Czy byłeś kiedykolwiek w Polsce?


Colson: Niestety nie. Polska jest moim pierwszym wyborem przy planowaniu kolejnego zagranicznego wyjazdu. Mam nadzieję, że będę mógł odwiedzić Wasz kraj podczas wakacji lub po studiach. Marzę, by móc wspierać reprezentację Polski z trybun Stadionu Narodowego. Przy okazji chciałbym zobaczyć polskie malownicze miejsca i oczywiście wrócić do Chin z kilkoma koszulkami polskich piłkarzy.

KL: Pytam dlatego, bo bardzo często fascynacja daną ligą bierze się stąd, że ktoś odwiedzi dane miasto, odwiedzi stadion i zaczyna kibicować tej drużynie, a u Ciebie jest inaczej. Ale Ekstraklasa nie jest silną, europejską ligą, nie ma tutaj światowej klasy gwiazd, nie możemy zbyt wiele zaoferować zagranicznym kibicom, a w naszej lidze grał tylko jeden Chińczyk. Mimo to oglądasz sporo meczów Ekstraklasy, dlaczego?

Colson:
Wspieram reprezentację Polski, a Ekstraklasę oglądam, bo zarówno w niej, jak i w kadrze, grają moi ulubieni polscy zawodnicy. Wiem, że wielu przyszłych reprezentantów zaczyna swoją karierę właśnie tutaj i będą w następnych latach stanowili o sile kadry. Dodatkowo lubię to, w jaki sposób fani wspierają swoje ulubione drużyny. Ekstraklasa nie jest najlepszą ligą w Europie, ale mają jednych z najlepszych fanów na świecie.

KL: Oglądasz jakieś inne zagraniczne ligi poza Ekstraklasą?


Colson: W ostatnich latach wspierałem Borussię Dortmund, głównie ze względu na Roberta Lewandowskiego, który od zawsze był moim ulubionym zawodnikiem. Czasami włączam też mecze Serie A, aby zobaczyć spotkania Napoli. Niemożliwe jest oglądanie wszystkich meczów co tydzień, jednak sporo czasu poświęcam na śledzenie wyników, informacji pomeczowych i skrótów ze spotkań.

KL: Chinese Super League czy Ekstraklasa, meczów której z tych lig obejrzałeś więcej w ubiegłym roku?

Colson: To trochę dziwne, ale obejrzałem więcej spotkań polskiej, niż chińskiej ligi. Bez problemu mogę zdobyć informacje na temat Chinese Super League, jednak w moim rodzinnym mieście nie ma żadnego profesjonalnego klubu, dlatego do każdej drużyny podchodzę w ten sam sposób i nie wiem, komu kibicować. W lidze chińskiej najbardziej interesują mnie występy Adriana Mierzejewskiego. Jeszcze więcej czasu spędzam na oglądaniu Ekstraklasy odkąd Kuba Błaszczykowski wrócił do tej ligi. Po prostu wspieram każdego, kto jest lub był częścią drużyny narodowej.

KL: Twoim ulubionym klubem w Polsce jest Lech Poznań. Dlaczego akurat Kolejorz, a nie Lechia Gdańsk, Wisła Kraków czy Legia Warszawa? Co Cię najbardziej urzekło w tej drużynie?

Colson: Kiedy Robert Lewandowski był graczem Borussii Dortmund szukałem o nim więcej informacji i okazało się, że był graczem Lecha Poznań. Borussia i Kolejorz są moim zdaniem podobnymi klubami w pewnych kwestiach. W 2014 roku Lech miał świetnych młodych zawodników jak Jan Bednarek, Tomasz Kędziora, Karol Linetty, Dawid Kownacki… muszę przyznać, uwielbiałem ich. Każdego z tych zawodników dobrze pamiętam z Ekstraklasy i cieszyłem się, że mogę ich oglądać jak grają dla reprezentacji Polski. Lech ma jedną z najlepszych akademii w Polsce i kapitalnie jest podziwiać to, w jaki sposób Jóźwiak wszedł do drużyny. Chciałbym, aby gracze Legii także się rozwijali, ale nigdy nie będę fanem tego klubu, bo wiem o istniejącym „sporze” pomiędzy obydwiema drużynami. Chciałem także, aby Wisła Kraków pozostała w Ekstraklasie – oczywiście ze względu na Kubę. Finalnie uniknęli spadku.

KL: Kiedy ta rozmowa pojawi się w przewodniku będziemy już wiedzieć, które miejsce zajął ostatecznie Lech Poznań w sezonie 2019/2020. Na dzisiaj, szóstego lipca 2020 roku, myślisz, że wicemistrzostwo jest możliwym scenariuszem dla Lecha Poznań?

Colson: Mam nadzieję, że tak będzie. Pokazali, że mogą pokonać Legię Warszawa, co znacznie podniosło morale i motywację w zespole, a to powinno wystarczyć na zajęcie drugiego miejsca.

KL: Których zawodników Lecha Poznań z obecnego składu darzysz największą sympatią?

Colson: Oczywiście, że polskich zawodników! Najbardziej lubię Kamila Jóźwiaka, zachwycam się jego stylem gry i uważam, że osiągnie ogromny sukces w przyszłości. Nie mogę się także doczekać, aż swoje skrzydła jeszcze bardziej rozwinie Filip Marchwiński. Lech jest klubem, który pomaga młodym zawodnikom w rozwoju, co bardzo mi się podoba.

KL: Masz w swojej kolekcji koszulkę Lecha Poznań albo innych zawodników polskiej kadry?

Colson: Niestety, na daną chwilę nie mam, bo trudno jest je dostać w Chinach, ale mam za to koszulkę Jana Bednarka z Southampton. Może nie powinienem się przyznawać, ale mam koszulkę… Legii Warszawa. Muszę powiedzieć, że świetnie radzili sobie w sezonie 2016/17, tak jak Lech Poznań w sezonie 2010/11. Mam kilka koszulek polskich zawodników, ale chciałbym zebrać co najmniej całą jedenastkę. W mojej kolekcji są już reprezentacyjne stroje Ebiego Smolarka, Kuby Błaszczykowskiego, Łukasza Piszczka i Roberta Lewandowskiego.

KL: Pytanie na sam koniec: Lech Poznań będzie mistrzem Polski w przyszłym sezonie?

Colson: To bardzo ogromne wyzwanie. Wygranie mistrzostwa Polski nie jest łatwe, bo zarówno Legia, jak i każdy inny zespół nie zatrzymują się i są coraz lepsze. Moim zdaniem, Lech powinien robić swoje, trzymać się swojego planu, nie patrzeć na innych. Byłoby wspaniale wygrać mistrzowski tytuł posiadając w składzie sporo zawodników z akademii i mam nadzieję, że to się wkrótce uda.

  • Chinese Super LeagueFutbol za Wielkim MuremGrali w Chinach
    BRAZYLIJSKIE CHINY

Leave a Reply

You must be logged in to post a comment.