KOLEBKA PIŁKI NOŻNEJ? CHINY!

Piłka nożna jaką znamy i uwielbiamy powstała całkiem niedawno, a za jej ojców uznaje się Anglików. I choć to zdanie jest w pełni prawdziwe, bo to właśnie oni spisali pierwsze zasady gry, to za pierwszych inicjatorów zespołowego kopania piłki na wyznaczonym polu, trafiania do sieci czy kar za przewinienia uznaje się Chińczyków – przynajmniej tak uważa FIFA. I choć dla niektórych może być to szokiem, to w Chinach w piłkę grywano jeszcze przed naszą erą. Artykuł pojawił się w przewodniku “Futbol za Wielkim Murem 2020”.

Etymologia i wymowa

Chińskie imiona czy nazwy na pozór wydają się być raczej intuicyjne do wypowiedzenia. I choć sam nie jestem w tym aspekcie ekspertem (tutaj raczej uderzajcie do Macieja Łosia), to udało mi się liznąć co nieco tego języka. Poznałem go na tyle, aby wiedzieć, że obecny mistrz kraju to bardziej „Głangdżo Evergrande”, niż „Głangzu Evergrande”, obecny klub Sandro Wagnera to raczej „Tiencin Tajda”, aniżeli „Tiandżin Teda”, z kolei Wu Xi, piłkarza Jiangsu Suning przeczytamy jako „Łu Si”.

Powyższe trzy przypadki to tylko część zaskakujących meandrów języka chińskiego, chociaż wymowa nazwy chińskiej, starożytnej piłki nożnej – której pisania unikałem celowo przez blisko 200 słów – sprawiła, że sam zaniemówiłem. No bo jak przeczytać słowo cuju (蹴鞠)? Kuju? Kuhu? Cuhu? Kuszu? A może po prostu cuju? Nic bardziej mylnego, bowiem wymową najbardziej zbliżoną jest… cudziu.

Nazwa pochodzi od słów „cu” (蹴) oraz „ju” (鞠). To pierwsze oznacza kopać, zaś to drugie rodzaj skórzanej piłki, dlatego prawdopodobnie najbliższym dosłownym tłumaczeniem będzie po prostu „piłka kopana”.

Początki, rozwój, profesjonalizacja

Zanim jednak gra w piłkę zyskała większą popularność i zaczęto w nią grać na szerszą skalę, była treningiem kondycyjnym mającym wzmocnić wydajność organizmu żołnierzy. Następnie cuju zyskało zainteresowanie na dworach królewskich, niedługo potem piłkę kopały także klasy wyższe, aż wreszcie trafiły do zwykłych obywateli. Zanim jednak ci ostatni poznali ówczesną piłkę nożną, minęło sporo czasu, bowiem pierwsze dowody wskazują na to, iż cuju powstało w Okresie Walczących Królestw (480-221 r. p.n.e.), zaś popularność wśród klas niższych miała miejsce w okresie kolejnych 400 lat. Tak jak w przypadku piłki nożnej, tak i tutaj zaczęto normować zasady rozgrywki. Ponadto, pojawiły się także specjalne place do gry.

Cuju - Ancient Chinese Soccer | Ancient chinese, Ancient, Chinese culture

Gwałtowny rozwój dyscypliny sprawił, że cuju zaczęła się profesjonalizować. Pojawiali się najlepsi gracze, których można było podzielić według dwóch kategorii: jedni grali na dworach królewskich, inni grali w cuju, aby mieć po prostu za co żyć. Sport stał się na tyle popularny, że królewskie urodziny czy wizyty dyplomatyczne nie mogły odbyć się bez udziału meczu cuju.

Zasady i cuju obecnie

Pierwowzór piłki nożnej jest zbliżony zasadami do siatkonogi. Gracze podzieleni są na dwie drużyny, zawodnicy mogą podawać piłkę między sobą, jednak piłka nie może spaść na ziemię. Na środku boiska stoi wangzi, czyli siatka z otworem. To właśnie ów 80-centrymetrowy otwór, czyli zhengsai, jest celem, przez który piłka musi przelecieć w trakcie meczu. Odmian cuju było kilka, dyscyplina ewoluowała, a uprawiana amatorsko gra jest bardzo podobna do podwórkowej „gry w kwadraty”.

W szczycie popularności dyscypliny powstawały pierwsze kluby, a nawet rozgrywki, jednak za czasów panowania Dynastii Ming (lata 1368–1644) o Cuju praktycznie zapomniano, bo obecnie kultywowana jest przez nielicznych.

30-go stycznia 2019 roku Chińska Federacja Piłkarska ogłosiła, że Zibo Sunday Football Club zmienił swoją nazwę na Zibo Cuju Football Club. Tym samym właściciele chcieli pokazać, skąd pochodzi najstarsza odmiana gry w piłkę, czyli cuju.

Sporo europejskich klubów nie zapomina o swoich chińskich fanach w trakcie Chińskiego Nowego Roku. Zdarzało się przecież, że pojawiały się z tej okazji filmy promocyjne w mediach społecznościowych, banery w języku chińskim, a nawet dedykowany merch. W lutym 2019 roku Bernardo Silva z Manchesteru City wykonał ukłon w stronę chińskich fanów i spróbował swoich sił w cuju. Ubrany w tradycyjny strój Hanfu Portugalczyk naśladował triki wykonywane przez chińskich graczy.

O tym, że cuju nie jest grą prostą przekonali się także Marcel Schmelzer i Ousmane Dembélé w 2016 roku. Podczas touru po Chinach Niemiec i Francuz dali krótki pokaz piłkarskich umiejętności, które wykorzystali do gry w najstarszą odmianę futbolu. Jak im poszło? Możecie sprawdzić na oficjalnym kanale Bundesligi.

Jakkolwiek na sprawę nie spojrzeć, to trzeba przyznać – Chińczycy w piłkę grali jako pierwsi. Gdyby tylko wiedzieli, że za paręset lat piłka nożna będzie najbardziej popularnym i kasowym sportem świata, to wówczas pamięć o cuju nie została by zatarta, a obecny futbol wyglądałby nieco inaczej.